W Zamku Górków, który jeszcze do niedawna był mocno zdewastowany, dziś można podziwiać salę rycerską, pokoje Pani i Pana domu czy gotycki parter, w którym wystawiane są ikony. W tym roku mieszczące się w zamku muzeum obchodzi sześćdziesięciolecie istnienia. I zaprasza nie tylko do słynnej baszty Halszki.

Niestety z pierwotnego wyposażenia zamku niewiele pozostało. Meble i inne sprzęty w 1945 roku wywieźli ostatni niemieccy właściciele zamku. Mimo to można tu dziś zobaczyć wiele dzieł sztuki, wypożyczonych np. z Wawelu. Chlubą muzeum jest kolekcja prawosławnych ikon, często rekwirowanych przemytnikom przez urząd celny. Osobnym zabytkiem jest baszta Halszki, Elżbiety Ostrogskiej - nieszczęśliwej żony Łukasza trzeciego Górki. Ruską szlachciankę, o którą bili się polscy magnaci, Górka miał więzić w szamotulskim zamku. W baszcie można zapoznać się z całą historią Szamotuł.