Ginęli, bo byli Polakami. W tym roku przypada 80 rocznica rozpoczęcia antypolskiej akcji NKWD. W latach 1937-38 enkawudziści zamordowali ponad 100 tysięcy Polaków. Drugie tyle zmarło w łagrach. W krużgankach kościoła ojców dominikanów odsłonięto dziś pierwszą w Polsce tablicę upamiętniającą ofiary sowietów.

W kraju Stalina każdy Polak był szpiegiem. Kopcie i czyśćcie nadal ten polsko-szpiegowski brud. Niszczcie go w Interesie Związku Radzieckiego- napisał Stalin na rozkazie Nikołaja Jeżowa, szefa NKWD. Enkawudziści gorliwie go wykonywali . Początkowo zakładano, że rozstrzelanych zostanie około 20 tysięcy osób. Jednak skala zbrodni szybko rosła. Polacy byli katowani na śmierć w czasie wielogodzinnych przesłuchań, mordowani po błyskawicznie zapadających wyrokach, umierali w transportach i obozach.

Mimo gigantycznej skali rzezi - w Polsce mało się o niej do tej pory mówiło. Od dziś o zbrodni ma przypominać odsłonięta w krużgankach kościoła ojców dominikanów w Poznaniu tablica upamiętniająca Polaków prześladowanych i wymordowanych w Związku Sowieckim w latach 1921- 1939. W latach 1937-1938 w ramach tak zwanej operacji polskiej NKWD mogło zamordować nawet 200 tysięcy Polaków.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 24.09.2017, GODZ. 18:30