Zerwana trakcja elektryczna w Kościanie powodem gigantycznego zamieszania na linii kolejowej między Poznaniem a Wrocławiem. Niektóre pociągi w ogóle nie wyjechały na tory, inne jeżdżą objazdami, a niemal wszystkie mają od kilkudziesięciu do kilkuset minut opóźnienia. Tysiące ludzi nie dojechały do celu podróży na czas. Końca utrudnień nie widać, choć kolejarze zapewniają, że uporają się z nimi do godziny 22.

Nieczytelne komunikaty, słaby przepływ informacji, słowem chaos komunikacyjny. Tak wygląda dziś podróż pociągami na linii z Poznania do Wrocławia. Wszystko przez nocną awarię na remontowanym odcinku linii E59, na stacji Kościan. Pociągi od strony Leszna dojeżdżają do stacji Przysieka Stara, natomiast od Poznania do stacji Kościan. Wyłączony odcinek trzeba pokonać autobusami. Najtrudniejsza sytuacja jest na remontowanej stacji Kościan.

To sprawiało, że rozkład jazdy właściwie się rozsypał. Pociągi dalekobieżne jeżdżą trasami objazdowymi Opóźnienia sięgają kilku godzin. Część pociągów w ogóle wypadła z rozkładu. Trasa Poznań - Wrocław to jedna z najbardziej uczęszczanych w Wielkopolsce. Każdego dnia Przewozy Regionalne przewożą tu ponad 8 tysięcy pasażerów, Inter City drugie tyle.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 13.12.2017, GODZ. 18:30