Lekarze ze szpitala w Gnieźnie jako pierwsi w Polsce przeprowadzili operację piersi z wykorzystaniem innowacyjnej siatki. Dzięki temu pacjentka, u której zdiagnozowano nowotwór zachowała pierś. Zespołem lekarzy kierował docent Dawid Murawa, znany i ceniony w środowisku chirurg. Teraz będzie przekonywał inne placówki do tego rozwiązania, które jest tańsze i oszczędza pacjentkom wiele cierpień.

To była najbardziej oczekiwana operacja w gnieźnieńskim szpitalu. Pierwsza tego typu w kraju. Jest szansą dla kobiet, którym przez raka grozi amputacja piersi. Pacjentka na stół operacyjny trafia tylko raz. Podczas jednego zabiegu usuwany jest cały gruczoł i wszystko co jest pod skórą. Następnie w miejsce usuniętej piersi wprowadza się implant i na niego kładzie specjalną siatkę. Założenie jest takie, że po wygojeniu, piersi nie mają się różnić. Dzięki wyglądającej niepozornie siatce, która przypomina bandaż, nie będzie potrzebna kolejna operacja.

Im szybciej nowotwór zostanie wykryty tym lepiej. Stąd ciągłe apele lekarzy do pań o regularne samobadanie. Prognozy są koszmarne. Rak piersi grozi jednej na dwanaście Polek. Każdego roku w Polsce rak piersi zabija 6 tys. kobiet, a diagnozę, że to rak słyszy 18 tys. pań. Te liczby niestety będę rosnąć, bo rak piersi zwany jest już chorobą cywilizacyjną.