Prezydenta Poznania Jacek Jaśkowiak udzielił kontrowersyjnego wywiadu izraelskiej prasie. Skrytykował nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, a na łamach Jerusalem Post przytaczał niesprawdzone statystyki, dotyczące polskich ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych.

Włodzimierz Marciniak, kombatant, który w walce o wolną Polskę ryzykował własne życie na Jacku Jaśkowiaku nie pozostawia suchej nitki. Prezydent Poznania podczas służbowej wizyty w Izraelu na łamach Jerusalem Post mówił między innymi: Podczas II wojny światowej straciliśmy 4-5 milionów obywateli, nikt jednak nie mówił, że 90 procent z nich to byli Żydzi. Słowa Jaśkowiaka mają się nijak do historycznych statystyk. W powojennym oficjalnym raporcie wyliczono, że podczas II wojny światowej zginęło ponad 6 milionów obywateli II Rzeczypospolitej, w tym 3 miliony osób pochodzenia żydowskiego. Pozostałe 3 miliony to liczba polskich ofiar, która i tak może być zaniżona, bo powojenne komunistyczne władze nie chciały doliczyć się wszystkich ofiar zamordowanych z rozkazu Stalina. W wywiadzie dla Jerusalem Post Jaśkowiak mówi także, że nowelizacja ustawy o IPN jest trudna do zaakceptowania. Prezydent Poznania dodaje również, że kary grzywny lub więzienia za przypisywanie Polsce odpowiedzialności za niepopełnione zbrodnie nie są dobrym sposobem by zmierzyć się z - jak twierdzi Jaśkowiak - trudną historią. Historycy pouczają Jaśkowiaka mówiąc, że ta historia dla Polaków jest raczej tragiczna - trudna może być dla naszych oprawców czyli Niemców lub Rosjan.

Jeśli chodzi o odsetek obywateli to najwięcej podczas wojny straciła Polska. Drugie miejsce zajmuje Związek Radziecki, trzecia jest Jugosławia, a dopiero na czwartym miejscu są hitlerowskie Niemcy. Dla porównania Francja straciła zaledwie nieco ponad 1 procent obywateli. Jeśli wyłączymy z tego zestawienia Związek Radziecki i hitlerowskie Niemcy oraz zsumujemy straty 9 pozostałych państw biorących udział w wojnie, to okazuje się, że te są dwukrotnie niższe od strat przedwojennej Polski. A o czym mówi w Izraelu Jaśkowiak ? O kolaboracji Polaków z Niemcami, która w tamtej rzeczywistości była marginesem. To, że eskalacja emocji na ten temat jest niepotrzebna podkreślają także przedstawiciele Gminy Żydowskiej w Poznaniu. Polacy nigdy systemowo nie kolaborowali z Niemcami. Armia Krajowa walczyła z Hitlerem i Stalinem, za co nasz naród zapłacił najwyższą cenę.

Warszawa liczbę mieszkańców z 1939 roku osiągnęła ponownie dopiero w roku 1975, ale takich statystyk Jaśkowiak w Izraelu nie przytaczał. Mówił za to, że Polska idzie w złą stronę. Jacek Jaśkowiak i jego otoczenie już nie po raz pierwszy wywołują kontrowersje na tle historycznym. Wcześniej doprowadzili do skandalu podczas obchodów 60-tej rocznicy Czerwca, kiedy szef gabinetu prezydenta nie pozwolił na odegranie hymnów Polski i Węgier. Z kolei podczas rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego, w momencie, gdy składano hołd bohaterom, Jaśkowiak robił sobie zdjęcia w łóżku.






OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 16.02.2017, GODZ. 18:30