Ruszył remont torowiska przy ulicy Hetmańskiej w Poznaniu. Pasażerowie od dziś nie pojadą już na tym odcinku tramwajem, muszą przesiąść się na komunikację zastępczą. Pierwszy dzień remontu był dla niektórych prawdziwym wyzwaniem.

Masakra- tak niektórzy poznaniacy nazywają rozpoczęty dziś remont torowiska wzdłuż ulicy Hetmańskiej. Prace obejmują odcinek od wiaduktu przy ulicy Dolna Wilda do Ronda Starołęka. Dziś zamiast tramwaju na tej trasie jeździły autobusy. Utrudnienia na pewno są, długo trzeba czekać na autobus. Część pasażerów czekała na autobus w złym miejscu. Informacji brakowało między innymi na przystankach przy ulicy 28 Czerwca 1956 roku. Takich problemów nie było już jednak od strony Ronda Starołęka, tu na przystanki komunikacji zastępczej pomagali trafić pracownicy MPK. To o tyle ważne, że tramwaje, które do dziś kursowały ulicą Hetmańską, jeżdżą teraz objazdami. Autobusy T1 jeżdżą na odcinku remontowanej trasy tramwajowej, co 7 minut.

MPK tłumaczy, że remont torowiska był niezbędny, bo zbudowano je w latach 70-tych i do tej pory nie przeszło gruntownego remontu. Oprócz samego torowiska, wymienione będą jeszcze słupy i sieć trakcyjna. Po remoncie tramwaje mają tu jeździć szybciej, bezpieczniej i ciszej. Remont potrwa 2 miesiące. Jego rozpoczęcie zbiegło się z zakończeniem prac na ulicy Zamenhofa.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 21.04.2018, GODZ. 18:30