Potwierdziły się informacje Teleskopu o rozłamie lewicy w Poznaniu. Sojusz Lewicy Demokratycznej wystawi swojego kandydata na prezydenta miasta, - szefa poznańskich struktur Bartosza Kaczmarka. To informacja o tyle zaskakująca, że niespełna miesiąc temu liderka SLD, europoseł Krystyna Łybacka zapewniała, że kandydatem lewicy będzie Tomasz Lewandowski.

Zjednoczona Lewica na początku deklarowała, że ich kandydatem na prezydenta Poznania będzie Tomasz Lewandowski. Sam zainteresowany potwierdzał to także na naszej antenie. Wtedy kandydaturę zdecydowanie popierała i ogłaszała wspólną listę zjednoczonej lewicy także liderka SLD, europosłanka tej partii Krystyna Łybacka.

Tymczasem po 3 tygodniach słowa Krystyny Łybackiej nie znalazły poparcia wśród jej partyjnych kolegów. Z tych lewicowych roszad niezadowoleni są zrzeszeni ze Zjednoczoną Lewicą radni. Uważają, że ugrupowania, które miały współpracować, nie potrafiły dojść do porozumienia i znaleźć odpowiedniej osoby, która stanęłaby na ich czele.

Kontrkandydaci lewicy na prezydenta Poznania podkreślają, że rozłam po tej stronie sceny politycznej były do przewidzenia. Jako przeszkodę wskazują odmienne poglądy Lewandowskiego i Kaczmarka, a także przeszłość tego pierwszego. SLD zapowiada, że ostateczną decyzję w sprawie swojego kandydata w niedzielę podejmie Rada Wojewódzka. Unia Pracy jeszcze nie zdradza, komu udzieli poparcia, ale ma pewne plany dotyczące kandydata, zdaniem Waldemara Witkowski, najlepiej, by startował on z komitetu wyborczego SLD- Lewica Razem .

Takie deklaracje sugerują, że zapewnienie byłej liderki SLD o jednym wspólnym kandydacie środowisk lewicowych na prezydenta Poznania nie znajdą potwierdzenia w rzeczywistości. Zapewnienia Krystyny Łybackiej o tym, że Tomasz Lewandowski będzie jedynym kandydatem okazały się pustymi deklaracjami.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 13.07.2018, GODZ. 18:30