Tragiczne losy polskich kobiet, ofiar mordów w niemieckich obozach koncentracyjnych przedstawia wystawa "Dzielne Kobiety z Neubrandenburga", która została dziś otwarta w Muzeum Martyrologii Wielkopolan w Forcie VII w Poznaniu. Jej autorem jest potomek jednej z zamordowanych kobiet, który podczas poszukiwań prababci odkrył zbiorową mogiłę ponad 40 więźniarek.

Arkadiusz Szlachetko o losie swojej prababci dowiedział się z rodzinnych opowieści. Ślad po niej zaginął, odkąd została wywieziona do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Prawnuk rozpoczął poszukiwania i w Neubrandenburgu odkrył zbiorową mogiłę polskich więźniarek. . Na podstawie zebranych dokumentów powstała wystawa. Fotografie i rekwizyty pokazują warunki pobytu i niewolniczej pracy Polek, wywiezionych przez okupantów do niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück, a później przydzielonych do podobozu w Neubrandenburgu. Polki w niemieckich obozach koncentracyjnych umierały z głodu i z zimna, były mordowane. Szacuje się, że w obozie w Ravensbrück było około 40 tysięcy Polek. Przeżyło tylko 8 tysięcy kobiet.

W zbiorowej mogile spoczywało ponad 40 Polek, które zmarły między 4 grudnia 1944 a 25 kwietnia 1945 roku. Te, które zmarły wcześniej, wywożono do krematorium w Ravensbrück. Jak mówi Elżbieta Rybarska ze Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych- najważniejsza jest pamięć o tych, dzięki którym dziś żyjemy w wolnym kraju. Autor wystawy chce dotrzeć z informacją pochówku do rodzin tych Polek, po których ślad zaginął.

Wystawa „Dzielne Kobiety z Neubrandenburga” wcześniej była prezentowana także w Muzeum Więzienia Pawiak oraz w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia" IPN w Krakowie. W Poznaniu będzie można ją oglądać do 14 października.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 14.07.2018, GODZ. 18:30