Plantatorzy owoców miękkich mają twardy orzech do zgryzienia. Skupy za ich owoce oferują ceny poniżej kosztów produkcji. Tymczasem na bazarach handel kwitnie.

Maliny, borówki, porzeczki, jagody- te owoce najczęściej kupujemy teraz na bazarach. Owoce miękkie w zależności od rodzaju kosztują od kilku do kilkunastu złotych za kilogram. Klienci wyjścia nie mają i tak je kupują. Sprzedawcy w tak wysokich cenach owoców miękkich nie widzą nic nadzwyczajnego. Twierdzą, że wynikają one przede wszystkim z dość wysokich kosztów produkcji.
Roman Napierała od kilkunastu lat uprawia wcześnie owocujące odmiany porzeczek. Swoje zbiory zdążył już sprzedać w skupie. Teraz jednak skupy mogą doprowadzić plantatorów do ruiny, bo oferują stawki poniżej kosztów produkcji.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta zaczął już kontrolę. Bada czy nie doszło do zmowy cenowej. Z kolei Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa sprawdza umowy zawarte przez skupy z plantatorami. Wyniki kontroli Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa będą znane na początku przyszłego tygodnia.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 14.07.2018, GODZ. 18:30